socjalizacja

Mój pies nie miał kontaktu z innymi psami. Jak zacząć budować dobre relacje?

19 sie

Pies nie musi bawić się z każdym napotkanym psem. Ale nie oznacza to również, że najlepszym rozwiązaniem jest unikanie wszystkich psów. Dobre relacje społeczne zaczynają się od zrozumienia potrzeb konkretnego psa.

Mój pies nie miał kontaktu z innymi psami. Jak zacząć budować dobre relacje?

Pies nie musi bawić się z każdym napotkanym psem. Ale nie oznacza to również, że najlepszym rozwiązaniem jest unikanie wszystkich psów. Dobre relacje społeczne zaczynają się od zrozumienia potrzeb konkretnego psa.

Mój pies praktycznie nie miał kontaktu z innymi psami. Czy to problem?

„Czy powinnam zacząć chodzić z nim na spacery z innymi psami?”

„Mój pies bardzo chce podejść do każdego psa, ale nie wiem, co z tym zrobić.”

„Na każdym spacerze spotykamy kilkanaście psów. Czy to oznacza, że jest dobrze zsocjalizowany?”

To pytania, które często pojawiają się w rozmowach z opiekunami psów. I trudno się dziwić, bo wokół psiej socjalizacji narosło wiele uproszczeń.

Jedni słyszą, że pies powinien mieć jak najwięcej kontaktów z innymi psami. Inni dowiadują się, że najlepiej nie pozwalać mu podchodzić do obcych psów. Tymczasem odpowiedź znajduje się gdzieś pomiędzy. Nie chodzi o to, żeby pies spotykał jak najwięcej psów. Nie chodzi też o to, żeby unikał wszystkich psów. Chodzi o to, żeby miał możliwość zdobywania dobrych, dopasowanych do niego doświadczeń społecznych.

Czy mój pies jest socjalizowany?

Co właściwie oznacza, że pies jest dobrze zsocjalizowany? W potocznym rozumieniu często jest to pies, który chętnie podchodzi do innych psów, bawi się z nimi i nie boi się ich. Czasami pojawia się też przekonanie: Mój pies codziennie spotyka mnóstwo psów, więc na pewno jest dobrze zsocjalizowany.” Tylko że liczba psów, które pies spotyka, niewiele mówi nam o jakości jego doświadczeń społecznych.

Wyobraź sobie psa, który podczas jednego spaceru mija dziesięć innych psów. Pies widzi psa. Mija go. Idzie dalej. Za chwilę widzi kolejnego. Czy to jest doświadczenie społeczne? Oczywiście. Czy może być wartościowe? Jak najbardziej. Spokojne mijanie innych psów jest przecież bardzo ważną umiejętnością. Ale czym innym jest obecność innych psów w naszym otoczeniu, a czym innym rzeczywisty kontakt społeczny. Pies może świetnie radzić sobie z mijaniem innych psów, a jednocześnie nie wiedzieć, jak nawiązać spokojną relację z konkretnym psem. Dlatego zamiast pytać: „Ile psów mój pies spotkał?” warto zapytać: „Jakie doświadczenia społeczne ma mój pies i jak się w nich czuje?”

Psy są istotami społecznymi, ale nie wszystkie potrzebują tego samego

W rozmowie o psiej komunikacji łatwo wpaść w jedną z dwóch skrajności. Najpierw słyszymy:

„Pies musi bawić się z innymi psami.”

A później:

„Pies wcale nie potrzebuje innych psów, wystarczy mu człowiek.”

Żadne z tych zdań nie daje nam dobrej odpowiedzi na potrzeby konkretnego psa. Psy są zwierzętami społecznymi. Relacje z innymi psami mogą być ważnym elementem ich dobrostanu. Ale potrzeby społeczne nie są identyczne u każdego psa. Jeden pies może uwielbiać zabawę i często szukać kontaktu. Inny będzie potrzebował kilku dobrze dobranych psich znajomych. Jeszcze inny może preferować spokojne przebywanie obok drugiego psa zamiast intensywnej zabawy. Dlatego zamiast pytać: „Czy mój pies jest socjalny?” lepiej zapytać: Jakiego rodzaju kontaktu społecznego potrzebuje mój pies?”

Dwa psy mogą potrzebować zupełnie czegoś innego

Wyobraźmy sobie psa, który miał niewiele kontaktów z innymi psami. Kiedy teraz widzi psa, zatrzymuje się, napina, odwraca albo próbuje odejść. Może mówić: „Nie wiem, co mam zrobić. To dla mnie za dużo. Potrzebuję dystansu.” W takiej sytuacji nie chcemy na siłę doprowadzać do kontaktu. Potrzebujemy spokojnie budować dobre doświadczenia i poczucie bezpieczeństwa. Ale możemy mieć też zupełnie odwrotną sytuację. Pies widzi innego psa i bardzo chce podejść. Ciągnie na smyczy, piszczy, szczeka, mocno się pobudza i frustruje, kiedy nie może się zbliżyć. Być może ten pies rzeczywiście ma dużą potrzebę kontaktu społecznego, ale nie ma jeszcze wystarczających doświadczeń, żeby dobrze sobie z tym kontaktem radzić. I tutaj samo „omijanie psów” również nie będzie odpowiedzią na jego potrzeby. Być może potrzebuje dobrze dobranych, spokojnych doświadczeń z innymi psami. To pokazuje, dlaczego nie ma jednej zasady:

„Zawsze pozwalaj psu podchodzić.”

ani:

„Nigdy nie pozwalaj psu podchodzić.”

Najpierw musimy zobaczyć konkretnego psa.

Co sprawia, że kontakt z drugim psem jest wartościowy?

Nie liczba psów. Nie długość kontaktu. Nie to, czy była zabawa. Przede wszystkim patrzymy na to, jak funkcjonują obie strony.

Obie strony mają możliwość wyboru

Dobry kontakt nie powinien wyglądać tak, że jeden pies cały czas inicjuje, a drugi próbuje odejść. Jeden pies może zaprosić do kontaktu, drugi może odpowiedzieć. Jeden może zrobić przerwę, drugi może ją uszanować.

Kontakt nie musi oznaczać zabawy

Psy mogą:

  • podejść,
  • obwąchać się,
  • odejść,
  • ponownie podejść,
  • iść obok siebie,
  • węszyć,
  • odpoczywać w swojej obecności.

To wszystko może być wartościowym kontaktem. Nie musimy mierzyć jakości relacji tym, jak intensywna była zabawa.

Kontakt powinien być możliwie wzajemny

Jeżeli jeden pies cały czas inicjuje, a drugi tylko próbuje zakończyć interakcję, nie mamy dobrej, równorzędnej relacji. Dlatego obserwujemy oba psy, a nie tylko swojego.

Jak zorganizować dobre spotkanie z drugim psem?

Jeśli wiemy, że nasz pies potrzebuje więcej doświadczeń społecznych, nie musimy zaczynać od dużej grupy. Często dużo łatwiej jest stworzyć dobre doświadczenie z jednym odpowiednio dobranym psem.

Wybierz odpowiedniego psa

Warto szukać psa:

  • komunikatywnego,
  • przewidywalnego,
  • który respektuje granice,
  • względnie dopasowanego temperamentem,
  • który nie będzie nachalny.

Nie chodzi o znalezienie psa „idealnego”. Chodzi o psa, z którym nasz pies ma szansę stworzyć dobrą relację.

Zacznij od wspólnego spaceru

Dobrym początkiem spaceru może być rozpoczęcie go w dystansie. Psy nie muszą od razu podejść do siebie. Mogą poruszać się w tej samej przestrzeni, obserwować się, węszyć i stopniowo zmniejszać dystans. Jeśli obie strony są zainteresowane, możemy pozwolić im podejść bliżej. Nie musimy od razu zakładać, że spotkanie zakończy się zabawą.

Pozwól na przerwy

Dobra interakcja nie musi być ciągła. Psy mogą się zbliżyć, odejść, odpocząć i ponownie nawiązać kontakt. To właśnie możliwość robienia przerw pozwala im regulować intensywność spotkania.

A co z zabawą?

Jeżeli oba psy chcą się bawić — świetnie. Ale również tutaj warto obserwować, czy zabawa jest wzajemna.

Czy oba psy inicjują?

Czy robią przerwy?

Czy zmieniają role?

Czy potrafią się od siebie oddalić?

Czy wracają do siebie z własnej woli?

Dobra zabawa może być intensywna. Psy mogą biegać, gonić się i przewracać. Ale nawet podczas bardzo energicznej zabawy powinny pojawiać się momenty zatrzymania. Jeżeli jeden pies próbuje już zakończyć kontakt, a drugi nadal go naciska, człowiek może pomóc. Nie po to, żeby kontrolować każdy ruch psa. Po to, żeby zadbać o to, by komunikacja obu stron była respektowana.

A co z przypadkowym spotkaniem na spacerze?

Nie każdy kontakt możemy zaplanować. Czasami po prostu spotykamy innego psa. Najpierw warto spojrzeć na obie strony. Czy Twój pies chce podejść? Czy drugi pies również wykazuje zainteresowanie? Czy opiekun drugiego psa jest na to otwarty? Jeżeli wszystkie strony są zainteresowane, możemy pozwolić psom na spokojne podejście. Nie musimy prowadzić ich prosto na siebie. Możemy dać im trochę przestrzeni i pozwolić podejść po łuku. Psy mogą się obwąchać i odejść. I to może być bardzo dobre spotkanie. Nie każde spotkanie musi kończyć się zabawą. Czasami krótkie, spokojne przywitanie i dalszy spacer jest dokładnie tym doświadczeniem, którego pies potrzebował.

Co, jeśli mój pies bardzo chce kontaktu?

Kiedy pies ciągnie do każdego psa, szczeka, piszczy albo bardzo się pobudza, łatwo pomyśleć:

„Muszę go odciągać.”

Ale warto najpierw zadać sobie pytanie:

Dlaczego on tak bardzo chce podejść?

Czy jest podekscytowany?

Czy sfrustrowany?

Czy chce się bawić?

Czy jest niepewny?

Czy ma bardzo dużą potrzebę kontaktu społecznego?

Czy po prostu nie miał okazji nauczyć się spokojnego nawiązywania relacji?

Jeśli pies rzeczywiście potrzebuje kontaktów z innymi psami, samo uniemożliwianie mu ich nie rozwiąże problemu. Potrzebujemy znaleźć bezpieczny sposób na realizowanie tej potrzeby. Czasami będą to dobrze dobrane psie znajomości. Czasami regularne spacery z jednym spokojnym psem. Czasami wspólne przebywanie i odpoczynek. Najważniejsze jest dopasowanie kontaktu do konkretnego psa.

A co, jeśli mój pies chce odejść?

Jeżeli pies widzi drugiego psa i próbuje zwiększyć dystans, odwraca głowę, odchodzi albo szuka schronienia za człowiekiem, nie powinniśmy zakładać, że „musi się przełamać”. Może potrzebować czasu. Może nie czuć się jeszcze bezpiecznie. Może mieć za sobą trudne doświadczenia. Może po prostu nie być gotowy na kontakt z tym konkretnym psem. W takim przypadku możemy budować doświadczenia społeczne stopniowo:

obserwacja → spokojna obecność → wspólny spacer → stopniowe zbliżenie → kontakt, jeśli pies jest na niego gotowy. To również jest budowanie kompetencji społecznych.

Nie każda interakcja musi być przez człowieka „prowadzona”

Jest jeszcze jedna rzecz, która jest dla mnie bardzo ważna. Czasami mamy tendencję do tego, żeby każdą sytuację z psem zamieniać w coś, co człowiek musi aktywnie kontrolować.

Pies widzi psa — człowiek natychmiast kieruje jego zachowaniem.

Pies podchodzi — człowiek reaguje.

Pies się odsuwa — człowiek reaguje.

Oczywiście możemy psa wspierać. Możemy pomóc mu odejść, zwiększyć dystans czy przerwać sytuację, która staje się dla niego zbyt trudna.

Ale nie chcę, żeby każda psia interakcja była przez człowieka dokładnie reżyserowana. Bo komunikacja społeczna jest czymś, czego pies uczy się również poprzez własne doświadczenie.

Pies potrzebuje możliwości:

  • obserwowania,
  • podejmowania decyzji,
  • odpowiadania na sygnały drugiego psa,
  • wycofywania się,
  • robienia przerw,
  • ponownego podejścia.

Naszą rolą nie jest być reżyserem każdej psiej rozmowy. Naszą rolą jest stworzyć warunki, w których ta rozmowa może być bezpieczna.

Pies nie musi kochać wszystkich psów

Dobrze zsocjalizowany pies nie musi być psem, który podchodzi do każdego psa i chce się z każdym bawić. Może mieć kilku swoich psich przyjaciół. Może wybierać, z kim chce się kontaktować. Może lubić spokojne spacery z jednym psem, a z innym uwielbiać zabawę. Może nie mieć ochoty na kontakt z kolejnym. To część komunikacji. Celem nie jest pies, który lubi wszystkie psy. Celem jest pies, który ma możliwość budowania dobrych, bezpiecznych i dopasowanych relacji społecznych.

Jak sprawdzić, czego potrzebuje Twój pies?

Zanim zaczniesz organizować kolejne spotkania, zacznij obserwować. Podczas spaceru zwróć uwagę:

  • Czy mój pies sam interesuje się innymi psami?
  • Czy próbuje podejść?
  • Czy raczej chce zwiększyć dystans?
  • Jak wygląda jego ciało?
  • Czy potrafi zrobić przerwę?
  • Czy respektuje przerwę drugiego psa?
  • Czy kontakt jest wzajemny?
  • Jak zachowuje się po spotkaniu?
  • Czy jest spokojny, zadowolony, pobudzony czy sfrustrowany?

Te informacje powiedzą Ci znacznie więcej niż samo stwierdzenie: Mój pies jest socjalny albo Mój pies nie jest socjalny”.

Przestańmy liczyć psy

Jeżeli miałabym zostawić Cię z jedną myślą, byłaby to właśnie ta. Nie licz, ile psów Twój pies spotkał. Nie zastanawiaj się tylko, czy miał „wystarczająco dużo kontaktów”. Zamiast tego pytaj:

Jakie doświadczenia społeczne ma mój pies?

Jak się w nich czuje?

Czy ma możliwość wyboru?

Czy ma możliwość budowania relacji?

Czy jego potrzeby społeczne są zaspokojone?

Dla jednego psa pięć minut spokojnego spaceru z psim przyjacielem może być bardziej wartościowe niż dziesięć przypadkowych spotkań na smyczy.

Dla innego psa możliwość spokojnego obserwowania psów z dystansu może być ważniejsza niż bezpośredni kontakt. Nie ma jednej recepty. Jest konkretny pies.

Potrzebujesz pomocy w zrozumieniu swojego psa?

Jeżeli nie wiesz, czy Twój pies potrzebuje więcej kontaktów z innymi psami, spokojniejszych spotkań, lepiej dobranych psich znajomości czy może większego poczucia bezpieczeństwa, warto zacząć od obserwacji i przyjrzenia się jego zachowaniu w naturalnych sytuacjach. W Akademii Psiego Życia podczas indywidualnej pracy nie patrzę tylko na to, co pies robi. Patrzę również na to, jak się komunikuje, czego może potrzebować i jak możemy stworzyć mu lepsze warunki do funkcjonowania. Jeśli jesteś z Łodzi lub okolic i chcesz przyjrzeć się temu razem ze mną, możesz skorzystać z indywidualnej współpracy.

[Sprawdź aktualną ofertę Akademii Psiego Życia]

Na koniec

Nie pytaj tylko: „Czy mój pies jest socjalizowany?”

Nie pytaj też wyłącznie: „Czy mój pies lubi inne psy?”

Zapytaj: „Jakiego rodzaju kontaktów społecznych potrzebuje mój pies, żeby dobrze żyć?”

Bo jeden pies będzie potrzebował więcej kontaktu, drugi mniej. Jeden będzie kochał zabawę, drugi woli spokojny spacer obok psiego przyjaciela. Jeden będzie potrzebował nauczyć się, że może odejść. Drugi będzie potrzebował nauczyć się, jak spokojnie nawiązać kontakt. I właśnie dlatego nie ma jednej recepty na socjalizację. Jest za to obserwacja, komunikacja i poznawanie konkretnego psa.

Sprawdź naszą ofertę dla twojego pupila

Odkryj nasze unikalne usługi dla zwierząt. Zadbaj o swojego pupila z naszą pomocą i przekonaj się sam!

Zobacz, jak mogę Ci pomóc