Pies w mieście – jak zadbać o zdrowie psa w świecie pełnym bodźców?
9 lip
Dla większości z nas miasto jest po prostu miejscem do życia. Dla psa wygląda ono zupełnie inaczej. Głośne samochody, rowery pojawiające się znikąd, dzieci biegnące chodnikiem, obcy ludzie, inne psy, tramwaje, hulajnogi, zapachy restauracji, remont za rogiem… To wszystko tworzy środowisko, które każdego dnia wymaga od psa ogromnego wysiłku. Dlatego dbanie o zdrowie psa mieszkającego w mieście to coś więcej niż regularne szczepienia czy odpowiednia karma. To przede wszystkim troska o jego układ nerwowy, emocje i możliwość regeneracji.
Miasto może być męczące
Psy poznają świat przede wszystkim nosem. Tymczasem życie w mieście często zmusza je do ciągłego omijania przeszkód, szybkiego tempa i ignorowania niezliczonej liczby bodźców. Dla jednych psów będzie to ekscytujące. Dla innych – bardzo obciążające. Nie każdy pies, który ciągnie na smyczy, szczeka na mijane psy albo nie potrafi się wyciszyć po spacerze, jest „niegrzeczny”. Często po prostu jego układ nerwowy jest przeciążony.
Zdrowie zaczyna się od spokojnego spaceru
Wiele osób myśli, że dobry spacer to taki, podczas którego pies przejdzie kilka kilometrów i będzie zmęczony. Tymczasem równie ważne jest to, jak wygląda ten spacer. Czy pies ma czas na węszenie? Czy może zatrzymać się przy interesującym zapachu? Czy ma możliwość odejścia od sytuacji, która go stresuje? Czy przez większość spaceru jest w stanie oddychać spokojnie, a jego ciało pozostaje rozluźnione? Spacer nie powinien być testem posłuszeństwa. Powinien być okazją do realizowania naturalnych potrzeb psa i stopniowego budowania poczucia bezpieczeństwa w miejskim środowisku.
Nie każdy dzień musi wyglądać tak samo
Jednym z najczęstszych błędów jest przekonanie, że pies codziennie potrzebuje identycznej ilości aktywności. A przecież my również mamy lepsze i gorsze dni. Jeżeli Twój pies miał wyjątkowo trudny spacer, spotkał wiele psów, przestraszył się remontu albo długo podróżował samochodem, jego organizm może potrzebować więcej czasu na regenerację. Czasami najlepszym prezentem nie jest kolejna atrakcja, ale spokojny dzień z krótszym spacerem, możliwością odpoczynku i węszenia w cichszym miejscu.
Naucz się czytać swojego psa
Psy rzadko od razu szczekają lub rzucają się na smycz. Najpierw wysyłają subtelne sygnały. Odwracają głowę. Zwalniają. Napinają ciało. Zastygają. Zaczynają intensywnie obserwować otoczenie. Jeżeli nauczysz się zauważać te momenty, łatwiej pomożesz psu, zanim emocje przejmą kontrolę.
To właśnie wtedy możesz zwiększyć dystans od bodźca, zmienić kierunek spaceru albo po prostu dać psu chwilę na obserwację świata.
Mniej znaczy więcej
Żyjemy w czasach, w których psom często organizujemy każdą minutę dnia. Długie spacery, szkolenia, zabawki edukacyjne, wyjazdy, spotkania z innymi psami… Choć robimy to z dobrych intencji, nie każdy pies tego potrzebuje. Bardzo często największym wsparciem jest spokojna codzienność, przewidywalny rytm dnia i opiekun, który potrafi zauważyć, kiedy pies mówi: „to już dla mnie za dużo”.
Zdrowy pies to nie tylko sprawne ciało
Zdrowie psa to połączenie tego, co dzieje się w jego organizmie, z tym, co dzieje się w jego głowie. Dlatego warto patrzeć szerzej niż tylko na liczbę przebytych kilometrów czy perfekcyjnie wykonane komendy. Bo pies, który czuje się bezpiecznie, ma możliwość odpoczynku, realizuje swoje naturalne potrzeby i może liczyć na wsparcie swojego opiekuna, dużo lepiej radzi sobie z wyzwaniami miejskiego życia. To właśnie taka filozofia stoi za programem „Pies w mieście”. Nie uczymy w nim, jak mieć idealnie posłusznego psa. Uczymy, jak pomóc psu odnaleźć spokój w świecie, który każdego dnia stawia przed nim nowe wyzwania. Bo spokojny spacer nie zaczyna się od komendy. Zaczyna się od zrozumienia psa.
Sprawdź naszą ofertę dla twojego pupila
Odkryj nasze unikalne usługi dla zwierząt. Zadbaj o swojego pupila z naszą pomocą i przekonaj się sam!
Czytaj więcej